Wydarzenia

70- LECIE ZGROMADZENIA SIÓSTR JEZUSA MIŁOSIERNEGO

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku ukazującego historię Zgromadzenia związaną z jedną z naszych Matek Współzałożycielek- Matką Faustyną Osińską

oddzielacz

Święta indianka z Kanady

„Lily of the Mohawks” 1656-1680

Już po raz czwarty obchodzono w Kanadzie wspomnienie św. Katarzyny Tekakwitha.

IMG-20170714-WA0005

Na uroczystościach obecny był J.E. Ks. Biskup Sylvain i inni kapłani.

IMG-20170714-WA0015

IMG-20170714-WA0014

IMG-20170714-WA0000

Dzieci przygotowały przedstawienie o życiu św. Kateri.

IMG-20170714-WA0010

IMG-20170714-WA0009

IMG-20170714-WA0008

IMG-20170714-WA0007

IMG-20170714-WA0006

IMG-20170714-WA0004

IMG-20170714-WA0003

IMG-20170714-WA0002

Byli również goście z Panamy przebywający na indiańskim święcie.

IMG-20170714-WA0001

Katarzyna Tekakwitha (Kateri TekakwithaCatherine TekakwithaLily of the Mohawks, ur. 1656 w Ossernenon, stan Nowy Jork, zm. 17 kwietnia 1680 w Kahnawake, prowincja Quebec) – święta Kościoła katolickiego, z pochodzenia Indianka kanadyjska.

Jej matka była chrześcijanką z plemienia Algonkinów, natomiast ojciec niechrześcijańskim Mohawkiem. Kiedy Tekakwitha miała 4 lata została osierocona w czasie epidemii czarnej ospy. Przeżyła ospę, ale pozostały jej blizny na twarzy i uszkodzony wzrok. Następnie została adoptowana przez wuja. W 1676 r. została ochrzczona przez misjonarza jezuitę. Na chrzcie otrzymała imię Kateri (Catherine) na cześć św. Katarzyny ze Sieny. Z powodu jej wiary obrzucano ją obelgami, a w końcu nawet jej życie znalazło się w niebezpieczeństwie. Zmuszona była do ucieczki ze swojej osady. Dotarła do oddalonej o ok. 200 mil (ponad 360 km) wioski Sault-Sainte-Marie niedaleko Montrealu, gdzie była katolicka misja. Podróżowała wraz z jednym z Indian z jej plemienia, przeważnie szlakami wodnymi, rzeką i jeziorami, i po części tylko lasami. Podróż ta zajęła im około dwóch tygodni. Zamieszkała w chacie Anastazji Tegonhatsihonga, chrześcijanki pochodzenia indiańskiego. Tam w Sault-Sainte-Marie, w 1677 w Boże Narodzenie przyjęła pierwszą Komunię Świętą, a w 1679 w święto Zwiastowania Pańskiego złożyła ślub czystości. Ofiarowała się również Matce Najświętszej. Zasłynęła z pobożności, prostoty i licznych umartwień. Swoje dalsze życie poświęciła nauczaniu dzieci modlitwy i opiece nad chorymi. Jej grób w rezerwacie Kahnawake w prowincji Quebec w Kanadzie stał się miejscem pielgrzymek chrześcijan Indian i francuskich kolonistów.

oddzielacz

Śluby wieczyste s. Glorii w Brazylii

oddzielacz Śluby wieczyste- 08.07.2017 r.

SONY DSC

 

 

oddzielacz

ŚLUBY WIECZYSTE- 8 LIPCA

SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W MYŚLIBORZU- 11:00

my 2

Modlitwa za Siostry przygotowujące się do złożenia profesji wieczystej

Ojcze Miłosierny powierzamy Ci nasze siostry: Sebastianę, Małgorzatę, Giannę, Monikę. Spraw, aby za łaską Ducha Świętego pragnęły z radością oddać się służbie Jezusowi Miłosiernemu, świadcząc wiernie swoim życiem o Bożej Miłości.

Maryjo, Matko Miłosierdzia uproś im łaskę zasłuchania i zawierzenia Jezusowi oraz gorliwe wypełnianie rad ewangelicznych.

Jezu, ufam Tobie!

Ojcze nasz…

Matko Miłosierdzia…

O krwi i wodo…

Nasi święci patronowie….

oddzielacz

I Śluby czasowe- 24 czerwiec

MODLITWA ZA SIOSTRY PRZYGOTOWUJĄCE SIĘ DO PIERWSZYCH ŚLUBÓW
Miłosierny Ojcze, dziękujemy Ci za dar życia i powołania do naszego Zgromadzenia s. Katarzyny, s. Jolanty, s. Aleksandry, s. Izabeli, s. Kai, s. Anny, s. Joanny oraz s. Anny.
Najmiłosierniejszy Jezu, przygotuj serca Twoich wybranek, na przyjęcie pełni łask, aby odznaczały się bezgraniczną ufnością w Twoje Miłosierdzie, gotowością pełnienia woli Bożej i głoszenia orędzia Miłosierdzia, żyjąc i umierając dla Ciebie. Amen
O Krwi i Wodo, któraś wypłynęła z Serca Jezusowego
jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufamy Tobie.
Jezu ufamy Tobie
Matko Miłosierdzia, módl się za nami
Św. Faustyno i bł. o. Michale, módlcie się za nami

nowicjat 2017

oddzielacz

POWOŁANIE ZGROMADZENIA-

70 LAT ŻYCIA WSPÓLNOTOWEGO

25.08.1947 r- początek życia wspólnego -Myślibórz

Z okazji 70 rocznicy istnienia Zgromadzenia Siostry pielgrzymowały do miejsc, w których wszystko się rozpoczęło, związanych ze św. Faustyną Kowalską i bł. ks. Michałem Sopoćką. Zgromadzenie urodziło się w Wilnie- wtedy tam była św. Faustyna i bł. ks. Michał. W tamtym czasie usłyszała pragnienie Jezusa, by powstało nowe zgromadzenie.

S3640003

Tak napisał o tym w swoim Dzienniku po wizycie w Krakowie tuż przed śmiercią s. Faustyny: „Z rozmowy z nią a szczególnie z czytania jej Dziennniczka wywnioskowałem, że przynaglenia jej dotyczą raczej mnie. W jej duszy dzieją się rzeczy niezwykłe. Na odjezdnym przy pożegnaniu powiedziała mi trzy rzeczy ważne.

  1. Mam nie ustawać w szerzeniu kultu miłosierdzia Bożego, a w szczególności w dążeniu do ustanowienia święta w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nigdy nie mogę powiedzieć, że uczyniłem dosyć. Choćby się spiętrzyły największe trudności, choćby się zdawało, że sam Bóg tego nie chce, nie można ustawać. Gdyby nawet orzeczenie Kościoła w tej sprawie zapadło negatywnie, nie można ustawać. Głębia bowiem miłosierdzia Bożego jest niewyczerpana, i nie wystarczy życia naszego na jego wysławianie. Świat już długo istnieć nie będzie i Bóg chce jeszcze przed końcem jego udzielać ludziom łaski, by nikt nie mógł się wymówić na Sądzie, że nie wiedział o dobroci Bożej i nie słyszał o Jego miłosierdziu.
  2. Być raczej obojętnym na sprawę zgromadzenia, które się rozpocznie od nikłych małych rzeczy i wtedy gdy inicjatywa wyjdzie od innych. (…) Bóg sam przyprowadzi osobę ze świata, która będzie miała pewne znaki do poznania, ze to jest ona.
  3. Mieć czystą intencję w całej tej sprawie i działalności. Nie szukać siebie, a tylko chwały Bożej i zbawienia bliźnich. Jeżeli wypadnie coś powiedzieć, zastanowić się czy to będzie na chwałę Bożą. I milczeć raczej. Nie wysuwać się na pierwsze miejsce. Gdyby powstało zgromadzenie dać się raczej innym rządzić, niż samemu. Być przygotowanym na największe trudności i opuszczenie, zawody, niewdzięczności i prześladowania, wpadając z jednego niepowodzenia w drugie, gorycz, smutek i opuszczenie przez wszystkich. Gdy się zwrócę na modlitwie do Boga i tam nie znajdę pociechy, a tylko pustkę w duszy i milczenie, i tak aż do śmierci. Ale tam?!! Trzeba mieć w głębi swej duszy Boga i z Nim się radzić (…)”. Dziennik 60-61

  TRASA PIELGRZYMKOWA:

  1. Podczas pielgrzymki Siostry odwiedziły m.in. dom w Wilnie, w którym mieszkał bł. ks. Michał Sopoćko i Eugeniusz Kazimirowski (tam, gdzie powstawał obraz i przychodziła s. Faustyna obecnie jest kaplica). Obok znajduje się Hospicjum im. bł. ks. Michałą.
  2. Dom Sióstr Karmelitanek– już prawie zrujnowany, w którym nasze pierwsze siostry- sześć-  pierwszych, składały śluby prywatne na ręce ks. Sopoćki (to wydarzenie opisała św. Faustyna w Dzienniczku).
  3. Ostra Brama- „W tym czasie zwiedziłem prawie całe Wilno, szukając pomocy u ludzi dobrej woli, ale na próżno. Gdy 20 rubli zostało mi tylko 5 rubli, za które mogłem wrócić do domu, postanowiłem Wilno opuścić. Złamany udałem się jeszcze raz do kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej, gdzie w czasie modlitwy poczułem napływającą energię i wstąpiła we mnie ufność.”  (Dziennik, 13 )Wrócił młody Michał do miasta i natknął się na osoby, które udzieliły mu pomocy, dostał pracę i w konsekwencji wstąpił do Seminarium.
  4. Taboryszki- pierwsze miejsce, w którym był wikariuszem po święceniach kapłańskich: „Nie chciało mi się wierzyć, że tutaj zostanę; przyzwyczaiłem się był w seminarium do pracy czynnej, a tu nie ma co robić; książka już sprzykrzyła, towarzystwa żadnego. Ale co mówię; miałem towarzysza, który mi ponad wszystko wystarczył i który smutek w radość a zniechęcenie w czyn zamienił. On mi podyktował, co mam czynić, czym się zająć, przypomniał o maluczkich, których sam najbardziej kochał i nazywał młodszymi braćmi”. (Dziennik, 17.09.1915 r.)
  5. Czarny Bór- Opatrzność- „Pobyt na Opatrzności trwał od 3 III 1942 r. do 14 VIII 1944 r. Tu spędziłem najprzyjemniejsze i najowocniejsze dla duszy chwile z całego okresu mojego życia.” (Dziennik, 80). Właśnie z Czarnego Boru pisał ks. Michał Listy formacyjne do Sióstr.
  6. Dom, w którym mieszkała św. Faustyna w Wilnie.
  7. Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Wilnie, w którym obecnie znajduje się pierwszy wizerunek Jezusa Miłosiernego i jedyny przy malowaniu którego była św. Faustyna i bł. ks. Michał Sopoćko.
  8. Białystok- ul. Poleska– miejsce ostatnich lat życia bł. ks. Michała Sopoćki- „Resztę życia mego Tobie, Panie, poświęcę i uczynię wszystko, co mogę, bym Ciebie naśladował w pracy” (Dziennik, 57)
  9. Białystok, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego– miejsce, w którym znajdują się relikwie bł. ks. Michała. „Bądźcie gotowi. Śmierć jest ostatnim, lecz nie jedynym przyjściem Pana w życiu chrześcijanina. Od chrztu aż do końca życia Pan nawiedza duszę: każdy sakrament godnie przyjęty, każde westchnienie, każde pomnożenie łaski- to nowe nawiedzenie Boga. Każda przykrość doznana, każde niepowodzenie, a nawet nieszczęście jest nowym dowodem pamięci Stwórcy o duszy, która inaczej może uwikłałaby się w większe ciernie. Kto to wszystko przyjmuje z miłością i poddaniem się woli Bożej, nie powinien niczego się obawiać, gdy zbliży się ostatnia chwila” (Dziennik, 24.02, str. 182-183).

 

 

oddzielacz

ŚWIĘTO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

„Jedna kropla krwi Chrystusa wystarczyłaby na odkupienie całego rodzaju ludzkiego. Tymczasem On wylał ją obficie, jakby rzekę jaką.”

Bł. ks. Michał Sopoćko

„Jak silnie możemy kochać, jeśli w człowieku kochamy Boga! Przez to nie czynimy z człowieka Boga, ale obu ogarniamy posłuszeństwem serca. Na tym polega cała siła i potęga chrześcijańskiej miłości.” 

bł. ks. Michał Sopoćko

Kolejne Święto Bożego Miłosierdzia… Można zrzędzić, że nic się nie zdarzyło, ale przecież zdarzyło się- On ciągle, znowu, jeszcze raz, po raz kolejny chce powiedzieć Ci w konkretnych gestach o swojej miłości. W geście przebaczenia podczas sakramentu pokuty i pojednania, w geście przebaczenia, który możesz otrzymać od drugiego człowieka. Św. Augustyn pisał, że spowiedź jest drugim chrztem. Może tego pierwszego nie pamiętasz, może wydaje Ci się że idziesz sam do konfesjonału, ale nie widzisz łaski, Ducha Świętego, który sam Cię szuka i prowadzi do konfesjonału. To Święto zamień w gesty, czyny miłosierdzia.

oddzielacz

70- lecie Zgromadzenia- cz. 1

„Winszuję Wam, drogie Siostry, szczególniejszej łaski miłosierdzia Bożego, która ujawniła się w powołaniu Waszym,

Wybranki Serca Jezusowego,

filary przyszłego zakonu,

powierniczki tajemnic Bożych,

upragnione i codziennie od pięciu lat

wymodlone w każdej Mszy św.”.

W taki sposób pisał nasz Założyciel, bł. Ks. Michał Sopoćko, do pierwszych sióstr Zgromadzenia, ukrywając się w Czarnym Borze. Jego słowa są wyzwaniem dla każdej z nas- właściwie powołaniem. To szczególne powołanie do życia w zażyłości z Jezusem Miłosiernym, tak bliskie, czułe, aż do przytulenia się do Jego Serca i wsłuchiwania się w Jego „tajemnice”- pragnienia, o których napisał nam w Liście bł. Michał Sopoćko. 

Realizowanie tego Bożego wybrania może dokonać się w każdej z nas, gdy usłyszymy KIM DLA NIEGO JESTEŚMY- nie jako całość, ale bardzo osobiście: wybrana, upragniona, po prostu Jego.

To osobiste spotkanie pozwala na trwanie i bycie szczęśliwym na tej drodze „chodzenia” za Miłosiernym, chociaż w życiu widać, że On ciągle za nami chodzi, gdy zbłądzimy, podnosi, gdy upadniemy…

1947- 2017

Posłuchajcie tej historii:

Fragmenty listu ks. Sopoćki z dnia 12 listopada 1947 r. do tworzącej się wspólnoty sióstr w Myśliborzu:

„Jezu, ufam Tobie! Szanowne Panie i Wielebne Siostry 
(…) Przed trzema laty Panie składały śluby w Wilnie w kaplicy Sióstr Karmelitanek, którą widziała w duchu św. pamięci siostra Faustyna i opisała ją dokładnie. Ślubowanie owo miało charakter katakumbowy; przedzieranie się po ciemnych ulicach w nocy, grożące na każdym kroku niebezpieczeństwo zatrzymania, a nawet pewna obawa w czasie nabożeństwa, by kto niepowołany nie podpatrzył, nie wydał, czy nie zdradził.
(…) Chciałbym, aby każda z Was została świętą nie według jednego szablonu, ale każda indywidualnie według swoich wrodzonych i nabytych dyspozycji dodatnich i łask Bożych, których Najmiłosierniejszy Zbawiciel obficie udziela każdej stosownie do potrzeb duszy. O to się modlę w każdej Mszy św. za każdą pojedynczo, które znam i których może jeszcze nie znam, i za wszystkie razem, jako za Oblubienice Najmiłosierniejszego Zbawiciela, powiernice Jego tajemnicy miłosierdzia i pracownice w jego winnicy.
(…) Jesteście bowiem pierwszymi cegiełkami w fundamencie pod gmach, który ma stanąć z woli Bożej dla zaradzenia aktualnym potrzebom Kościoła doby bieżącej i nadchodzącej. A jak w każdej budowie od jakości fundamentu zależy jej trwałość, tak i tutaj od Waszego wyrobienia duchowego i zjednoczenia z Najmiłosierniejszym Zbawicielem, od Waszego samozaparcia się i poświęcenia, od Waszej prostoty i roztropności, a przede wszystkim od Waszej ufności Miłosierdziu Bożemu i gorliwości w szerzeniu tego kultu – zależy rozwój przyszłego Zgromadzenia Sług Najmiłosierniejszego Zbawiciela”.

(…) Jesteście bowiem pierwszymi cegiełkami w fundamencie pod gmach, który ma stanąć z woli Bożej dla zaradzenia aktualnym potrzebom Kościoła doby bieżącej i nadchodzącej. 

Poznajcie Siostry, o których pisał i które znał- te pierwsze cegiełki. Niektóre z nich, jak nasz Matki Współzałożycielki, już odeszły do Pana, ale możemy w Zgromadzeniu widzieć jeszcze te, które były u początków kształtowania się Zgromadzenia. Prosimy za nie o modlitwę. To są nasze starsze Siostry, które dzisiaj służą Jezusowi i Siostrom swoim cierpieniem, chorobą, tym co wydaje się może w ich oczach małe, ale Pan zna cenę wszystkiego.

W tradycji Zgromadzenia każda Siostra podczas obłóczyn dostawała kwiat, który miał przypominać o trosce Ojca o to co najmniejsze w Jego „Ogrodzie”, ale też wskazywać na wewnętrzne dążenie do piękna. Podczas ślubów Siostra przyjmowała nowe imię lub pozostawała przy imieniu z chrztu św., otrzymywała TAJEMNICĘ, która oznacza miejsce spotkania z Jezusem oraz HASŁO mające wyznaczać kierunek w powołaniu.

„Chciałbym, aby każda z Was została świętą”

bł. ks. Michał Sopoćko

s. Bernadeta

Wstąpiła do Zgromadzenia w 1949 roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Jezusa

HASŁO: Umrzeć w sobie a żyć Jezusem

kwiat: fiołek

s. Agnieszka

Wstąpiła do Zgromadzenia 07.01.1952 R.

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Jezusa Króla Miłości

HASŁO: Wierzyć- jest Chrystus

kwiat: niezapominajka

s. Izabela kolaż

Wstąpiła do Zgromadzenia 13.01.1956  roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Niepokalanej

HASŁO: „Oto ja Służebnica Pańska”

kwiat: konwalia

s. Chrystiana kolaż

Wstąpiła do Zgromadzenia 31.01.1958  roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od woli Bożej

HASŁO: „Jezu, ufam Tobie”

kwiat: lilia

s. konsolata

Wstąpiła do Zgromadzenia 31.01.1958 roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Boskiego Więźnia Miłości

HASŁO: Nie należę do siebie, należę do Miłości

kwiat: konwalia

s. Jolanta

Wstąpiła do Zgromadzenia  25.03. 1958 roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Dzieciątka Jezus

HASŁO: Wszystko dla Jezusa

kwiat: biały maleńki fiołek

s. kinga

Wstąpiła do Zgromadzenia w 1958 roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Radości Bożej

HASŁO: „Błogosław, duszo moja, Pana”

kwiat: ostróżka

s. Wanda

Wstąpiła do Zgromadzenia w  czasie Wielkiego Postu 1965 roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Jezusa Odkupiciela

HASŁO: Miłość za miłość

kwiat: margaretka

s. Elżbieta kolaż

Wstąpiła do Zgromadzenia w 11.06.1965  roku

Przyjmowała do Zgromadzenia:  Matka Benigna Naborowska

TAJEMNICA:  od Trójcy Przenajświętszej

HASŁO: Bóg we mnie, a ja w Nim

kwiat: stokrotka

„A jak w każdej budowie od jakości fundamentu zależy jej trwałość, tak i tutaj od Waszego wyrobienia duchowego i zjednoczenia z Najmiłosierniejszym Zbawicielem, od Waszego samozaparcia się i poświęcenia, od Waszej prostoty i roztropności, a przede wszystkim od Waszej ufności Miłosierdziu Bożemu i gorliwości w szerzeniu tego kultu – zależy rozwój przyszłego Zgromadzenia Sług Najmiłosierniejszego Zbawiciela”.

bł. ks. Michał Sopoćko

oddzielacz

ŚW. FAUSTYNA ZOBACZYŁA – CZY JA WPATRUJĘ SIĘ?

22.02.1931r.- 2017 r.

Animacja przy obrazie
Animacja przy obrazie

Jezus- zawsze obecny- jest odpowiedzią na nieobecność i pustkę w dzisiejszych czasach, dzisiejszych „domach”, „wspólnotach”

bliski- pragnący uczyć prawdziwie głębokich relacji- najpierw z Ojcem, ze sobą, z drugim człowiekiem

na wyciągnięcie ręki- w swoim przedziwnym wizerunku- pozwala dotykać się człowiekowi, przyjmować swoje Ciało, przychodzi…

do… mnie
oddzielacz

Modlitwa za s. Glorię- przed ślubami wieczystymi

 

Ojcze Miłosierny powierzamy Ci naszą siostrę Glorię, spraw aby całym sercem oddała się Tobie, i na wzór Twojego Syna umiłowała rady Ewangeliczne i wiernie je wypełniała.

Maryjo, Ty która jesteś Światynią Ducha Świętego, wspieraj ją aby była podobna do Ciebie, umacniaj i pogłębiaj w jej sercu pragninenie Boga. Amen.

O Krwi i Wodo, któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas – ufamy Tobie

Św. s. Faustyno i bł. Ks. Michale – módlcie się za nami

Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami

20160726_181518

Śluby wieczyste s. Glorii  odbędą się 25.03.2017 o godzinie 15.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Kurytybie w Brazylii.

oddzielacz

Modlitwa za Siostry, które będą składały I śluby w Brazylii

SONY DSC
SONY DSC

„Jesteśmy wdzięczne Bogu, za Jego nieskończoną dobroć, ktόrej doświadczamy a szczegόlnie za dar powołania jakim nas obdarzył”. (z Listu do wszystkich Sióstr Zgromadzenia)

Boże nieskończenie dobry dziękujemy za dar życia i powołania do naszego Zgromadzenia s.Antonii i s.Nicoli. Udziel im łaski trwania przy Tobie i wierności radom Ewangelicznym. Zwiększaj w nich pragnienie aby były jedno z Tobą, i mogły mόwić jak apostoł “ Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. Maryjo, nasza Matko, naucz je miłości w naśladowaniu Twojego Syna wspieraj, aby były podobne do Niego i żyły miłością miłosierną. Amen.

Jezu, ufam Tobie!

Matko Miłosierdzia – módl się za nami!

Św. s. Faustyno i bł. Ojcze Michale – módlcie się za nami!

oddzielacz

ŚLUBY WIECZYSTE W KANADZIE

10 września 2016 roku złożyła śluby wieczyste s. Marie Therese. Uroczystość odbyła się w Kanadzie. Uczestniczyły w niej nasze Siostry, Rodzina i przyjaciele.

img_7746 img_7747 img_7750 img_7751 img_7752Błogosławieństwo jest darem, który mówi: idź naprzód, odwagi, jesteśmy z Tobą.

img_7756img_7757img_7758img_7759img_7754img_7755O własnych siłach jest to niemożliwe dlatego prosimy o wstawiennictwo Świętych

img_7762img_7760Na zawsze Twoja!

img_7763img_7764img_7765img_7766img_7767Będę się stawała jak Hostia w ręku kapłana, podniesiona do Ojca…

Śluby wieczyste są ogromną radością dla całego Kościoła!

img_7768img_7769img_7770img_7771img_7772img_6986Odwagi!

oddzielaczŚLUBY WIECZYSTE- 09.07.2016 R.

W każdym roku przeżywamy w Zgromadzeniu uroczystość zaślubin  wieczystych kolejnych Sióstr. W lipcu na łaskę powołania odpowiedziały s. Maria Marlena od  Maryi Służebnicy Pańskiej, s. Maria Zefiryna od Jezusa posłusznego Ojcu oraz s. Maria Agnieszka od Trójcy Przenajświętszej. 

img_0254Uroczystość ślubów wieczystych miała miejsce w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu. Eucharystii przewodniczył ks. bp Henryk Wejman. Oprócz Rodziny zakonnej przyjechali kapłani oraz Rodzina Sióstr.

img_0197Wybranki Serca Jezusowego, filary przyszłego zgromadzenia, powierniczki tajemnic Bożych, wymadlane od lat pięciu codziennie w każdej Mszy świętej„- pisał w 1942 r. nasz Założyciel bł. ks. Michał Sopoćko- nie tylko do pierwszych Sióstr, ale do każdej z nas.  Zachęcał do odkrywania osobistego charyzmatu w dziele Miłosierdzia. Życzymy naszym Siostrom, by każdego dnia doświadczały miłości od Boga, którego Serce je wybrało. Każda z nas jest owocem modlitwy bł. Michała.

img_0183

img-20160713-wa0062img-20160713-wa0041Przed rozpoczęciem uroczystości każdą z Sióstr błogosławią Rodzice, najbliższa Rodzina i Siostry.

img-20160713-wa0029img-20160713-wa0023img-20160713-wa0014img_0210img_0203Oddaję się całym sercem mojej Rodzinie zakonnej… I ślubuję Bogu NA ZAWSZE czystość, ubóstwo i posłuszeństwo według Ewangelii i Konstytucji Zgromadzenia  (fragment formuły ślubów).

img_0202img_0200Modlitwa konsekracyjna to wydarzenie, w którym Ojciec mówi jak bardzo chce mnie przemienić w siebie- bym była coraz bardziej podobna do Niego i oddawała siebie- jak Hostia.

img_0256Przyjmij tę obrączkę na znak zaślubin z Jezusem Miłosiernym…

img_0197img_0184img_0180img_0177img_0114Po przeżytej uroczystości w Godzinie Miłosierdzia razem ze wszystkimi gośćmi uwielbiamy Boga w Jego miłosierdziu modlitwą koronki. Potem rozpoczyna się „wesele”- posiłek i tańce.

img_0110

img_0093img_0086img_0048img_0042img_0040img_0039img_0034img_0026img_0021
oddzielacz

I ŚLUBY – 4.07.2016 R.

img_0065

Dziękujemy miłosiernemu Boga za dar życia i powołania tych naszych Sióstr, które złożyły swoje pierwsze śluby. Rozpoczęły tym samym formację w junioracie. Juniorat trwa pięć lat i kończy się uroczystością złożenia ślubów wieczystych.

img_0071

img_0089

img_0108

img_0152

img_0174

img_0167

oddzielacz

Centrum Powołaniowe podczas ŚDM w Krakowie

IMG_7720 W Centrum Powołaniowym były nasze Siostry juniorystki, nowicjuszki oraz kilka Sióstr po ślubach wieczystychIMG_7721 IMG_7722 Miały bardzo ciekawe sposoby przypominające o UFNOŚCIIMG_7723 IMG_7724 IMG_7725 IMG_7726Czuwały, rozmawiały, przekazywały informacje IMG_7727 IMG_7728Można było sprawdzić jak będzie się wyglądało jako Siostra Jezusa Miłosiernego. Oczywiście to był tylko sposób na rozmowę IMG_7729 IMG_7730 IMG_7731 IMG_7732 IMG_7733 IMG_7734 IMG_7735 IMG_7736 IMG_7737 IMG_7738 IMG_7739 IMG_7740Nasz Ojciec Założyciel- bł. ks. Michał Sopoćko IMG_7741oddzielacz

Ewangelizacja w ICE i Centrum Powołaniowe podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie

Od 18 lipca w ICE w Krakowie przeżywałyśmy razem z innymi ewangelizatorami z 30 krajów rekolekcje prowadzone przez ks. biskupa Grzegorza Rysia. 

Był czas, gdy wszyscy przeszliśmy ulicami Krakowa do Łagiewnik na Eucharystię. Kolejny przemarsz odbył się do kościoła Mariackiego, gdy zostaliśmy posłani przez kard. Stanisława Dziwisza na ewangelizację.

13700107_10207249091051626_4951453171516096158_n13718697_735111046629400_3574961234930594551_n

13718817_10207249083731443_7810559562633648932_n13729107_735111123296059_5600260573479657923_n13754541_10207249090411610_5620521350379062406_n13775500_10207249087411535_5857820948173949025_nW namiocie ICE najpiękniejszym miejscem był namiot- kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu. Jezus ciągle był obecny.13775908_735110796629425_400341929686356688_n13813653_737115709762267_6179813878295297583_nCodziennie uwielbiałyśmy naszego Boga. 20160718_19130920160721_133851Wiele osób pragnęło nie tylko zdjęcia z Jezusem, ale dotykało Jego Serca20160722_15112020160724_075548Miałyśmy rożne dyżury20160724_075638Tutaj można zobaczyć mały kawałek „naszych mieszkań”20160726_181518Wyjście na ewangelizację „takiej ekipy” zadziwiało niejednego20160726_191332Przy scenach miałyśmy swoich szefów20160726_19203520160727_16172420160728_13433020160731_154510Spotkanie z Ojcem Świętym- Atlas Arena20160731_171220Jedna z dram ukazywała różne życiowe podpórki, które tylko pozornie wyglądają jak mur, ale gdy na nich opiera się swoje życie doświadcza się jak są słabe, niestałe, jak piasek

SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
Ewangelizacja- Rynek Główny w Krakowie SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
Scena przy Dworcu Głównym w Krakowie SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
Scena na Placu Marii Magdaleny w Krakowie SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES

 

SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES

 

SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
Czwartek- Błonia- po spotkaniu z Ojcem Świętym SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
Koronka do Bożego Miłosierdzia z Siewcami Lednicy SAMSUNG CAMERA PICTURES

 

SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES
SAMSUNG CAMERA PICTURES

oddzielacz

Nasze przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie

Pierwszą „inicjatywą” podjętą w naszych Domach zakonnych jest modlitwa, aby ten czas był na Jego chwałę i przemieniał nas samych.

Po przeżytych niedawno rekolekcjach Siostry miały kilka dni na bycie razem i przygotowywanie różnych rzeczy do Centrum Ewangelizacji i Centrum Powołaniowego.

szykujemy flagiZostały przygotowane flagi z Jezusem Miłosiernym- suszone na korytarzu.

S1330017Odbyły się liczne próby śpiewu- w różnych językach.

S1330009IMG_5237Przygotowałyśmy specjalny flash mob, którego celem jest ukazanie Jezusa jako jedynego Źródła Życia.

S1330023Sprawia nam to dużo radości- On obdarzył nas powołaniem.

S1330026

Zapraszamy do wspólnego wielbienia Bożego miłosierdzia

Wielbimy Go całą duszą- pragniemy z Nim być

S1330060Miałyśmy również niesamowity teleturniej- wiedzy o Zgromadzeniu

IMG_5272IMG_5271IMG_5270IMG_5269Szykowałyśmy jeszcze jeden flash mob… trochę innego rodzaju

S1330041Do zobaczenia w Krakowie… gdziekolwiek się spotkamy

oddzielaczNowicjat roczniki : 2015/16

IMG_0738Nastąpiło długo oczekiwane spotkanie Nowicjatu z naszego domu w Bledzewie z Nowicjatem z domu formacyjnego w Brazylii. Z siostrami nowicjuszkami jest s. Mistrzyni nowicjatu z Polski- s. Eliza.

IMG_0730Modlimy się za s. Annabell ( z Niemiec) i s. Ivanę (z Chorwacji), które przygotowują się do złożenia pierwszych ślubów czasowych.

Miłosierny Boże, dziękujemy Ci za dar życia i powołania do naszej wspólnoty: s. Annabell i s. Ivany. Przez mękę i zmartwychwstanie Pana Jezusa Chrystusa prosimy Cię, dobry Ojcze, abyś ogarniał nasze siostry swoją miłością, aby z odwagą i bezgranicznym zaufaniem zrealizowały swoje powołanie w miłości, która wszystko przetrzyma.

O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z  Serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas- ufamy Tobie!

Jezu, ufamy Tobie!

Matko Miłosierdzia- módl się za nami!

Św. S. Faustyno i bł. O. Michale- módlcie się za nami!

Narodowy Kongres Miłosierdzia w Wilnie

DSCF3601

W dniach od 6 do 8 maja odbył się w Wilnie pierwszy Narodowy Kongres Miłosierdzia. Kongres jest świętem doświadczenia Bożej łaski i miłosierdzia – rozpoczynając w piątek przedsięwzięcie, powiedział wileński metropolita abp Gintaras Grušas, zachęcając wiernych, aby otworzyli swoje serca na Boży dar, jakim jest Jego Miłosierdzie. W różnych miejscach były zaangażowane nasze Siostry.  W sobotę o godz. 10.00  wygłoszona została konferencja na temat: „Etapy wzrostu Miłosierdzia według św. Faustyny i bł. Ks. Michała Sopoćki”. Prelegentką była  s. Anastazja.
Natomiast w krypcie kościoła pw. św. Teresy o godz. 10.00 odbyła się konferencja pt. „Bądźmy miłosierni”. Konferencję poprowadziła s. Patrycja. Odbyło się też przedstawienie obrazu i rozmyślanie na temat tworzenia witrażu i jego wizji.

Niesamowitym przeżyciem dla nas jako Sióstr Jezusa Miłosiernego była „wizyta” Jezusa w swoim obrazie w kaplicy naszego domu zakonnego, czyli tam gdzie był namalowany. Jezus był na wyciągnięcie ręki, niesamowicie piękny- dający doświadczenie swojej żywej obecności.

DSCF3567

Również Jezus chodzi po Wilnie.

415d5b77ee51d6f85474c48b840e4913_XL

Uroczysta procesja z oryginalnym obrazem Jezusa Miłosiernego przeszła w niedzielę spod Sejmu do katedry wileńskiej.

 Udział w procesji, która ruszyła z placu Niegodległości aleją Giedymina do katedry, wziął legat papieski kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej – pierwsza osoba po papieżu w Watykanie.

Legat papieski będzie też celebrował Mszę św. na placu Katedralnym o godz. 13.00. Nabożeństwo będzie stanowić zakończenie Narodowego Kongresu Miłosierdzia, który odbywa się w Wilnie od piątku.

DSCF3624

Kongres jest głównym wydarzeniem religijnym na Litwie w ramach obchodów Roku Miłosierdzia.

oddzielacz

DZIŚ, 20.04.2016r. O GODZ. 5.55 W NASZYM DOMU GENERALNYM W GORZOWIE ODESZŁA DO PANA ŚP. PANI ADELA ALIBEKOW. BYŁA OSTATNIĄ ŻYJĄCĄ Z „PIERWSZEJ SZÓSTKI”- FUNDAMENTU NASZEGO ZGROMADZENIA.Adela 4

WSPOMNIENIE O PANI ADELI

 

Pani Adela urodziła się 18.01.1919r. w Tbilisi, w Gruzji.

Jaką była osobą? Co nosiła w sercu?

Wychowała się w zamożnej rodzinie. Właściwie można powiedzieć, że miała wszystko. Jej majątek to:

  • Wilno, Plac przy Montwiłowskim Zaułku 169: 1400m2
  • Wilno, ul. Kalwaryjska 2/10 Dom Kamienica 3 pietra z parterem,25 mieszkań.3 sklepy, plac 1240m, garaż na dwa samochody.
  • Folwark Drewienniki pow. Wileńsko- Trocki, gm. Wormańska. Obszar 400ha. Z nich 135 ornej ziemi, 65ha nieużytków, 200ha lasu mieszanego. Trzy budynki mieszkalne na podmurowaniach. Wszystkie gospodarcze budynki z inwentarzem żywym i martwym: 11 koni, 17 krów. Leśniczówka dla gajowego.

Jednak jej to nie wystarczało. Szukała dalej, głębiej. Już w 1935r., a więc, gdy miała 16 lat, prosiła o przyjęcie za klauzurę Siostry Karmelitanki w Krakowie. Potem, w 1937r. myśli o Karmelu w Poznaniu. Wciąż szuka.

Jej poszukiwania nabierają kolorów, gdy spotyka ks. M. Sopoćkę i dowiaduje się o zawiązującej się Wspólnocie Służebnic Bożego Miłosierdzia. Wspomina:„ Raz ks. Sopoćko zaprosił do siebie, do domu. Poszło do niego kilka Osób i w tej liczbie także i ja (…). Mówił o s. Faustynie, mówił o kulcie Miłosierdzia Bożego, o zadaniach Pana Jezusa, o obrazie, o tym, że Jezus domaga się Święta Miłosierdzia Bożego w Niedzielę Przewodnią, o założeniu Zgromadzenia Miłosierdzia Bożego. Coraz więcej idea ta mnie interesowała. Coraz więcej łączyłam się z tą grupą miłosierdziową, byłyśmy tak zżyte z Jadzią Osińską a potem z Izą Naborowską”. 11. IV 1942r. w Karmelitańskiej kaplicy, wraz z pozostałymi z „Pierwszej Szóstki” składa prywatny ślub czystości i przyrzeczenie ubóstwa i posłuszeństwa. Uroczyście ponawia 16 XI 1944r. w obecności bł. ks. M. Sopoćki.

Czas wojny był dla niej, podobnie jak dla innych, również czasem osobistego cierpienia, które pogłębiała niepewność o los ojca. Wyraziła to w ostatnim do niego liście z 4 III 1947r.: „… ile modlitw szło do nieba w tym czasie, gdy Ciebie nie było w domu”- zapisała.

Koniec wojny, zmiana sytuacji politycznej nie pozostała dla niej bez znaczenia. Pani Adela podzieliła los wielu Polaków na ziemiach wschodnich i w 1945r. wraz z rodziną wyjechała do Poznania. Opuszczając Wilno pisała w liście do Księdza (mógł być do list do ks. Sopocki, albo do O. Benedykta Szczęsnego, ale wtedy zatytułowałaby „Ojcze”. Z czasów wojny zachowały się także listy od ks. Wantuchowskiego):

Przewielebny Księże, Skreślenie tego listu jest dla mnie, że tak powiem, natchnieniem sumienia. Myśli tej mi nikt nie poddał, a wylęgła się ona sama z siebie. Zbliża się chwila  mego wyjazdu. Może on nastąpić na dniach, może bardzo się przeciągnąć, a może i wcale nie być. Zależy wszystko od woli Najwyższego. My mamy swoje myśli, pragnienia i chcenia, lecz wszystko to nasze nie zawsze jest zgodne z Jezusowem. Jezus lepiej wie, czego potrzeba, a zatem pragnę się całkowicie poddać woli Bożej i ufać bezgranicznie, że tam, gdzie będę zawsze przy pomocy łaski Bożej chcę pozostać wierną Jezusowi, a zatem samym samemu Zgromadzeniu i z przepisami swego regulaminu. Jeżeli cieleśnie nie będę tu obecna, to przecież dla ducha nie ma przestrzeni. Duchem będę zawsze złączona.

Złożyłam ślub i przyrzeczenia nie dla kogoś lub dla jakichkolwiek względów, albo też za czyjąś namową. Było to wszystko potrzebą mej duszy, celem mego życia. Uczyniłam to tylko dla Jezusa. Wyłącznie Jemu się oddałam, zerwałam ze światem. Tego kroku i tej decyzji nie żałuję, a przeciwnie, w tem osiągnęłam szczęście na ziemi. Znalazłam tu spokój i radość wewnętrzną. Co może być bardziej radosne, jak całkowite oddanie się Jezusowi. Życie świeckie jest nie dla mnie. Nie odpowiada mi ono. Żadne inne Zgromadzenie też nie da mi ukojenia, upodobania. Moje miejsce jest tu i tylko tu. „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”. Gdyby tak Bóg pokierował, że w oznaczonym dniu złożenia ślubu i przyrzeczeń  nie będę mogła tego uczynić wspólnie, więc proszę o pozwolenie na dokonanie tego samodzielnie, tam, gdzie los mnie rzuci. W razie momentu jakiegoś decydującego, kiedy będzie możliwość pracy zakonnej, proszę liczyć, że pod sztandarem…. Staję pierwsza. Wszystko i wszystkich rzucam i na pierwszy apel, na pierwsze wezwanie Przew. Ks.  jadę lub idę pieszo, by tylko być posłuszną wezwaniu, rozkazowi. Gdyby zaszła potrzeba, tzn. były zarzuty, że nas za mało jest, aby Przew. Ks. był łaskaw pokazać ten list i powiedzieć, że jest jeszcze jedna, która w momencie koniecznym stawi się. A na ten moment czekam z utęsknieniem ducha. Wszystko to napisałam co było mi nakazane z sumienia i wszystko jest zgodne z prawdą. Pozostaję w pokorze”.

Z listu wynika, że miała jednoznacznie ukierunkowaną drogę życia i nią konsekwentnie postanowiła kroczyć. Jednak nie wszystko potoczyło się tak prosto. Stanęła na rozdrożu: miedzy pragnieniem serca, a obowiązkiem wobec rodziny. Miłość do ojca była przesycona nadzieją na jego nawrócenie. Nie moralizowała, ale dzieliła się tym, co sama przeżywała, miłością Boga. Żyła w głębokim zaufaniu do Boga, że On jej ojca nie opuści. Pisała do ojca:

„…Chciałabym w tym liście wypowiedzieć to, o czem od wielu lat myślę. Wypowiedzieć swe najgorętsze pragnienie. Tatusiu Kochany chcę, abyś był katolikiem. To jest pragnieniem kochającej Ciebie córki. Od wielu lat w tej intencji slę modły do Najwyższego. Słuchając codziennie Mszy św., w każdej ofierze Mszy św., w czasie tym, gdy kapłan odmawia „Pater noster” ja Pater noster (Ojcze nasz) odmawiam w Twojej intencji. A ile modlitw szło do nieba w tym czasie, gdy Ciebie nie było w domu. Gdy nie wiedziałyśmy o Twym losie. Wiem, że modlitwy Ciebie nam wróciły. Nigdy o swych pragnieniach nie wspominałam, bo bałam się, aby tego nie powiedzieć za wcześnie. Dziś łaska Boża mnie ku temu pcha, zmusza. Nie mam spokoju, że Tobie tego nie piszę, nie wypowiadam. Tatusiu chcę jednak, abyś to uczynił z przekonaniem i to z głębokim przekonaniem, a nie dlatego, aby zaspokoić pragnienie córki. Tatuśku badaj, interesuj się naszą wiarą św. Katolicką, czytaj, poznawaj ją. Tu jest spokój, szczęście, radość, ukojenie. Wiem Tatusiu, że w Twojej duszy w czasie wojny wiele zmian się dokonało. Widziałam to i obserwowałam, ale milczałam. Nie myśl drogi Tatusiu, że córka nie zna Ojca. Przecież my z Tobą mamy bardzo wiele cech zbliżonych. Mama Ciebie uważam, że bardzo mało zna, a jeszcze mniej rozumie. Na wiele rzeczy mam wielką subtelność wyczucia, tylko że o nieczem nigdy w życiu przed Tobą szczerze nie wypowiedziałam. Zawsze byłam skryta i zamknięta w sobie. Tatusiu, Ty przecież gorąco kochasz Naszą Matkę Bożą Ostrobramską, Matkę Miłosierdzia. Pamiętasz ten cud, gdy rana Ci się raptem zagoiła. Tyś pierwsze kroki po powrocie do domu słaniając się skierowałeś ku Ostrej Bramie. A ja na to dzięki Ci Matko Maryjo błagaj Syna za Tatusia. Tatusiu Drogi, czy mało doświadczyłeś cudów od Miłosierdzia Bożego?… Czy żyłbyś do dzisiejszego dnia, gdyby nie Chrystus Miłosierny ochraniałby Cię od wszystkich bied? Tatusiu ja wiem, że Ty wierzysz, tylko nie umiesz swej wiary wypowiedzieć, a zresztą nie masz przed kim tego wypowiedzieć. Prawdziwej wiary katolickiej nie znasz, a do ludzi za mało masz zaufania. Zresztą niewiadomo co ludziom mówić i tak Ciebie nie zrozumieją. Tatuśko Adela Ciebie rozumie. I bardzo, bardzo Ciebie kocha. Wiem, że jesteś nieszczęśliwy. Ale szczęścia zaznasz tu na ziemi jeszcze, a potem wiecznego szczęścia w niebie. Wiem, że będziesz tu bardzo szczęśliwy, że kiedyś razem przystąpimy do Komunii św. Co to będzie za radość, za szczęście. Czy może być większe szczęście, gdy się posiada Jezusa. Gdy Jezusa się umiłowało ponad życie. Gdy się posilamy Tym Chlebem Anielskim. On umie pocieszyć, ukoić bóle, zabliźnić rany. On wie najlepiej czego mi potrzeba. On jest najlepszym doradcą, opiekunem, ojcem. Nigdy nie sprawi zawodu, nie zdradzi, nie oszuka. Jeżeli w ciszy i spokoju przed Tabernakulum klęcząc długo będę wsłuchiwała się to usłyszę głos Jezusa przemawiającego do mej duszy. Trzeba tylko umieć słuchać Jezusa, a On na pewno milczeć nie będzie. Tatuśku kochany jeżeli Ci co potrzeba, jeżeli rozkazujesz mi przyjechać do  Ciebie, dla dobra Twej duszy, to natychmiast wszystko tu rzucę i przyjadę do Cebie na kilka dni, aby się z Tobą rozmówić, porozmawiać. Dla mnie sprawa Twego zbawienia jest najważniejsza. Ważniejsza ponad wszystko. Tatuśku a więc czekam. Czekam i modlę się, tem więcej się modle w Twojej intencji, wiem, że nie umrę zanim Ciebie nie będę widziała jako katolika. O to bardzo się modliłam, błagałam Boga i wiem, że będę wysłuchana. „Jezu, ufam Tobie”.  Ściskam Cię Drogi mój i Najukochańszy Ojcze. Tak bardzo Cię kochająca Twoja córka Adela SM.”

Ojciec zmarł dwa miesiące po tym liście. Nie wiadomo, czy przyjął chrzest. Pani Adela chciała nadal iść drogą swoich młodzieńczych ideałów, na ile było to możliwe, jednak miłość bliźniego nakazywała jej pozostać w Poznaniu opiekując się matką i chorą siostrą. 16.XI 1949r., w Poznaniu, w obecności o. Siwka SJ wraz z resztą „Pierwszej Szóstki” odnowiła ślub czystości i przyrzeczenia ubóstwa i posłuszeństwa. Służyła bliźniemu- swojej matce i siostrze, ale sercem była wierna swoim pragnieniom z Wilna. Z jej osobistych zapisków wynika, że w tworzącym się Zgromadzeniu znajdowała „duchowy oddech”.

W 1951r. 22 VIII zapisała: „ul. Pocztowa (Szczecin)- jak dobrze nam mieć w domu Pana tak blisko, a taka mała kapliczka. Mogę widzieć Jezusa będąc na balkonie przy swoim pokoju. Chcę tu nabrać sił na dalsze borykanie się życiowe. Postanawiam codziennie do 2-go IX robić pisemny rachunek sumienia. Muszę siebie dobrze kontrolować. JUT

23 VIII Tu mogę z rana za 20 minut być gotowa do modlitwy, a w domu zawsze mi brak czasu i nie mogę zdążyć na Mszę św.

Była świadoma wyprzedzającej miłości powołującego Boga. Pisała: „Jezus z rodziny niepraktykującej pociągnął mnie do siebie. Nie raz od Niego odchodziłam, a On mnie swą łaską ściągał i chciał mieć blisko siebie. Pragnie mego ślubu czystości. Nie ja chcę, ale Ty Panie. Chcę Ci być wierną. Czy dosyć jestem wdzięczna Jezusowi za wszelkie łaski, którymi mnie obsypuje? Za pozwoleniem O. Waltera Benedykta Szczęsnego, 1 IX 1951r. odnowiła na rok swój ślub. Zapisała: „Złożyłam ślub. Jezu chcę być czystą, pokorną, cierpliwą, kochać Pana. Patronkę na ten miesiąc biorę sobie św. Benignę Konsolatę, aby mnie zbliżała do Pana Jezusa”.

Adela- z DowoduW 1955r., gdy Zgromadzenie (obecnie Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego) zostało zatwierdzone na prawach diecezjalnych i pierwsze siostry złożyły pierwsze śluby zakonne. Pani Adela nie dołączyła do nich formalnie, jednak zawsze pozostała obecna w życiu Wspólnoty Sióstr. Mieszkając w Poznaniu, często bywała w Myśliborzu, a potem w Gorzowie. Patrząc na jej życie, można stwierdzić, że pozostała wierna swoim ideałom z młodości. Świat jej nie pociągał. Nie dążyła do bogacenia się, wręcz przeciwnie, zachowując sobie właściwy fason, nie przywiązywała zupełnie wagi do rzeczy materialnych. Jej bogactwem było to, co świadczyło o życiu duchowym. W Jej mieszkaniu na honorowym miejscu wisi obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej przywieziony z Wilna, portret św. Faustyny, zdjęcie bł. ks. M. Sopoćki. Na półkach trochę książek, głównie żywotów świętych.

z M. JózefąNie była bez wad. Jednak one gdzieś odchodziły na drugi plan, gdy widziało się słabo widzącą, pochyloną kobietę o szlachetnych rysach każdego dnia wchodzą do zakonnej kuchni z pytaniem: „co mogę pomóc?”. Chciała być do końca potrzebna. Kiedy robiło się Pani Adeli przyjemność w formie deseru, czy miłego gestu, zawsze miała jedną odpowiedź: „Za dobra jesteś kobieto”. Słyszały to zarówno siostry w Domu Generalnym, gdzie zamieszkała, jak i wcześniej sąsiadki w Poznaniu, w bloku przy ul. Dąbrowskiego. Była bardzo skromna, pogodna, z poczuciem humoru. Nie lubiła okazywać bólu, nie poddawała się słabnącemu wzrokowi. Starała się chodzić tak, jakby nic jej nie dolegało, dyskretnie opierając się o ramię towarzyszącej siostry.

Ponad wszystko ceniła sobie modlitwę, a zwłaszcza Mszę św. „O której jutro Msza św.?”- to pytanie padało dość często, wiele razy powtarzane przez Panią Adelę, aby nie opuścić Eucharystii.

Odeszła do Domu Ojca 20 kwietnia 2016 r. o godz. 5.55  w Gorzowie Wlkp. Dołączyła do swoich pięciu towarzyszek, z którymi, jako „pierwsza szóstka” dały początek naszemu Zgromadzeniu.

„Niech uwielbiony będzie Bóg w Trójcy i Miłosierdziu”

oddzielacz

 

FOTORELACJA Z OBCHODÓW ŚWIĘTA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA W ROKU MIŁOSIERDZIA, Z WYBRANYCH MIEJSC, W KTÓRYCH APOSTOŁUJĄ NASZE SIOSTRY

 W SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W MYŚLIBORZU – Centralnej Mszy Św.  o godz. 13.00 przewodniczył J.E. Ks. Bp Marian Błażej Kruszyłowicz. Pielgrzymi mogli także min.  pomodlić się w kaplicy Domu Zgromadzenia Miłosierdzia Bożego na terenie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego i wysłuchać prelekcji prowadzonych przez siostry.

KANADA– fotorelacja, którą możemy doczytać bez słów

 

OSTRÓWEK- DOM ŚW. FAUSTYNY

Pełna relacja na www.domfaustyny.pl

oddzielacz

24.02. 2016r. odeszła do Domu Pana śp.  Matka Józefa Misarkooddzielacz Błogosławiony Ks. Michała Sopoćko ogłoszony patronem Białegostoku patron Białegostoku

oddzielacz

Relacja z wystawy poświęconej osobie i dziełu bł. ks. Michała Sopoćki pt. „W cieniu krzyża wychowują się dusze promienne”.

16 stycznia w budynku Archiwum i Muzeum Archidiecezjalnego w Białymstoku odbyło się otwarcie wystawy poświęconej osobie i dziełu bł. ks. Michała Sopoćki pt. „W cieniu krzyża wychowują się dusze promienne”. W otwarciu wystawy wzięli udział Abp Edward Ozorowski, Metropolita Białostocki, Bp Henryk Ciereszko, duchowni Archidiecezji Białostockiej i zaproszeni goście.

Obecne były także liczne siostry z założonego przez ks. Sopoćkę Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego, w tym siostry nowicjuszki, które, jako wprowadzenie do wystawy zorganizowały i poprowadziły o godz. 15.00 w kościele św. Wojciecha – Godzinę Miłosierdzia.

Otwierając wystawę Abp Edward Ozorowski mówił: „W dzisiejszych mrocznych czasach, gdy się wydaje, że światło gaśnie, staje przed nami na nowo bł. ks. Michał Sopoćko (…). Dzisiaj mamy trudne czasy, pewnie tak trudne, jak czasy ks. Michała, który uczy nas, aby nie uciekać, nie wątpić, aby nie przestawać wierzyć. Takiego człowieka odkrywa wystawa”.

Wystawa dokumentuje i przybliża w sposób wieloaspektowy nie tylko osobę Błogosławionego, ale też środowisko i czasy, w których żył i pracował. Słowa zawarte w haśle zaczerpnięte z nauczania Błogosławionego ukazują program jego życia.

Na wystawie zaprezentowano setki eksponatów, niektóre z nich po raz pierwszy, w tym m.in. osobiste przedmioty ks. Sopoćki, przedmioty kultu, obrazy, będące wersjami wizerunku Jezusa Miłosiernego, ponadto liczne fotografie, oryginalne dokumenty, korespondencję, rękopisy kazań, konferencji i innych tekstów.

Prezentowana ekspozycja jest owocem wspólnego wysiłku Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego i Archiwum i Muzeum Archidiecezjalnego w Białymstoku. Będzie ją można zwiedzać do 17 kwietnia br.

oddzielacz

                             15 lutego 2015 r. minęła 40 -rocznica śmierci                                               Bł. Ks. Michała Sopoćki. 

Tego dnia o godz. 15.00  w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku została odprawiona uroczysta Msza Św. pod przewodnictwem J.E. Ks. Abpa Edwarda Ozorowskiego o dar kanonizacji Błogosławionego. Homilię wygłosił Ks. Inf. Stanisław Strzelecki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ufajmy Panu!